Kwestie prawne i zgodność
Prawa autorskie, licencje i prawa użytkowania
Uwaga: Niniejsze tłumaczenie ma charakter informacyjny. Wyłącznie wersja niemiecka jest prawnie wiążąca. Deutsch →
Do kogo należą treści tej strony internetowej, jakie licencje dotyczą czcionek i obrazów, oraz jakie prawa otrzymują klienci do wyników pracy? Niniejsza strona odpowiada na pytania dotyczące praw autorskich w związku z baduno.com i naszymi usługami.
Ta strona informuje o naszej praktyce i stanie prawnym w ogólnej formie. Nie stanowi porady prawnej; wiążące są wyłącznie dokumenty umowne i niemiecka wersja tych stron.
Treści tej strony internetowej
Teksty, projekt i struktura baduno.com są chronione prawem autorskim i stanowią własność Baduno GmbH. Grafiki są własną produkcją generowaną przez AI i podlegają naszym prawom do zestawienia; przejęcie tekstów, elementów projektu lub serii obrazów wymaga naszej uprzedniej zgody. W przypadku relacji prasowych na temat Baduno chętnie udostępniamy materiały – kontakt za pośrednictwem strony prasowej.
Licencje stron trzecich
Czcionki Fraunces i Vazirmatn są udostępniane na licencji SIL Open Font License i dostarczane z naszych serwerów. Tekstury Ziemi interaktywnego globusa oparte są na swobodnie dostępnych materiałach NASA (Blue Marble/Visible Earth); materiały NASA co do zasady nie podlegają ograniczeniom praw autorskich, niniejszym dokonuje się ich uznania. Wykorzystywane komponenty open source (np. Three.js, licencja MIT) stosujemy zgodnie z licencją.
Prawa do rezultatów pracy dla klientów
Po dokonaniu pełnej płatności klienci uzyskują do stworzonych dla nich rezultatów pracy umownie przewidziane, co do zasady wyłączne, nieograniczone czasowo i terytorialnie prawa użytkowania na uzgodnione cele. Bazy terminologiczne, tłumaczenia i teksty stają się wówczas własnością klienta; nasze wewnętrzne narzędzia, potoki pracy i wielokrotnego użytku komponenty podstawowe pozostają naszą własnością.
Treści generowane przez AI a zdolność ochronna
Treści generowane wyłącznie maszynowo co do zasady nie podlegają ochronie prawa autorskiego na gruncie prawa niemieckiego; ochrona powstaje w wyniku ludzkiej twórczej aktywności w zakresie selekcji, opracowania i kompozycji. Projektujemy nasze procesy w taki sposób, aby to ludzkie piętno było udokumentowane, i przekazujemy klientom prawa, które sami posiadamy – nie oferujemy fikcyjnych praw wyłącznych do dóbr znajdujących się w domenie publicznej.
Prawa osób trzecich, reklamacje, treści klientów
Klienci zapewniają nas, że dostarczone treści mogą być wykorzystywane bez naruszania praw osób trzecich; my ze swojej strony sprawdzamy naszą produkcję graficzną pod kątem rozpoznawalnych znaków towarowych i rzeczywistych osób. Jeśli uważają Państwo, że treści na tej stronie naruszają Państwa prawa, prosimy o wiadomość na [email protected] – każdą wskazówkę przeanalizujemy niezwłocznie i udokumentujemy.
Przykład praktyczny krok po kroku
Załóżmy, że klient zleca nam stworzenie wielojęzycznej bazy terminologicznej dla swojej firmy. Po rozpoczęciu projektu wspólnie definiujemy pojęcia i tłumaczenia. W trakcie opracowywania powstają projekty, które przedstawiamy klientowi do weryfikacji – w tym momencie prawa do użytkowania pozostają przy nas. Po pomyślnym odbiorze i pełnej zapłacie stworzone treści (finalna baza terminologiczna, tłumaczenia i powiązane teksty) otrzymują umowne prawa do użytkowania. Z reguły są to wyłączne, nieograniczone czasowo i terytorialnie prawa do uzgodnionego celu, dzięki czemu klient może samodzielnie korzystać, modyfikować i przekazywać treści. Natomiast nasze wewnętrzne narzędzia, potoki i wielokrotnego użytku komponenty bazowe – jak choćby nasze narzędzia do analizy językowej – pozostają naszą własnością i nie są przenoszone. Zapewniamy to poprzez jasne oddzielenie w umowach treści klienta od naszych zasobów wewnętrznych. Klient otrzymuje zatem dokładnie to, co zostało stworzone dla jego projektu, bez ujawniania funkcjonalności, których używamy dla innych klientów.
Częste nieporozumienia
W kontaktach z prawem autorskim i licencjami często spotykamy się z pewnymi założeniami, które w praktyce nie są prawdziwe. Częstym błędnym przekonaniem jest, że klienci automatycznie nabywają wszelkie prawa do wszystkich produktów pośrednich od momentu rozpoczęcia projektu. W rzeczywistości prawa do projektów, niedokończonych tłumaczeń lub tymczasowych list terminologicznych pozostają przy nas aż do pełnej zapłaty. Dopiero po umownym odbiorze i zapłacie prawa do użytkowania końcowego rezultatu pracy przechodzą na klienta.
Kolejne nieporozumienie dotyczy treści generowanych przez AI. Niektórzy klienci zakładają, że czysto maszynowo tworzone teksty lub obrazy są automatycznie chronione prawem autorskim i mogą być dowolnie licencjonowane. Jak opisano na tej stronie, ochrona powstaje dopiero dzięki ludzkiemu twórczemu wkładowi. Dokumentujemy ten wkład w zakresie selekcji, opracowania i kompozycji, aby przeniesienie praw było prawnie pewne. Nie obiecujemy jednak praw wyłącznych do treści, które są już w domenie publicznej – na przykład do swobodnie dostępnych zdjęć NASA, które wykorzystujemy jako bazę.
Również korzystanie z komponentów open-source prowadzi czasami do niepewności. Czcionki na licencji SIL Open Font License lub biblioteki na licencji MIT, takie jak Three.js, możemy wykorzystywać i dystrybuować, ale bez zmiany warunków licencji. Klienci nie otrzymują zatem praw wyłącznych do samych tych komponentów, a jedynie do opartych na nich, indywidualnie stworzonych rezultatów.
Współdziałanie z naszymi innymi politykami
Przedstawione tutaj regulacje dotyczące praw autorskich są ściśle powiązane z naszymi innymi politykami. Przykładowo, polityka prywatności i prawa do wyników pracy wzajemnie się uzupełniają: Klienci zapewniają, że dostarczone treści są wolne od praw osób trzecich – obejmuje to również dane osobowe, których przetwarzanie realizujemy zgodnie z wymogami ochrony danych. Z kolei my traktujemy wszystkie dane klientów jako poufne i wykorzystujemy je wyłącznie do uzgodnionych celów, nie roszcząc sobie samodzielnych praw do użytkowania treści.
Nasze Ogólne Warunki Umowy (OWU) konkretyzują przeniesienie praw i określają ramy umowne, takie jak terminy płatności czy wyłączenia odpowiedzialności. Opisana na tej stronie praktyka – wyłączne, nieograniczone czasowo i terytorialnie prawa do użytkowania po dokonaniu pełnej płatności – jest tam standardowo zakotwiczona. W przypadku specjalnych życzeń, takich jak ograniczenie czasowe lub terytorialne, odstępujemy indywidualnie, co jest następnie dokumentowane w umowie.
Ponadto w naszych danych wydawcy odwołujemy się do obowiązujących źródeł prawa. Wymienienie licencji SIL Open Font License lub źródeł zdjęć NASA odbywa się w przejrzysty sposób, aby klienci i osoby trzecie mogli zrozumieć, jakie licencje leżą u podstaw naszych narzędzi. To współdziałanie zapewnia jasność dla wszystkich zainteresowanych i zapobiega sprzecznościom między różnymi dokumentami prawnymi.
Co to konkretnie oznacza dla klientów
Dla naszych klientów opisane zasady praw autorskich przekładają się na konkretne działania w codziennej pracy projektowej. Otrzymują oni wraz z akceptacją i pełną zapłatą umownie uzgodnione prawa do użytkowania wyników pracy stworzonych dla nich – na przykład baz terminologicznych, tłumaczeń czy zlokalizowanych stron internetowych. Te prawa są co do zasady wyłącznego charakteru, więc nie wykorzystujemy ani nie przekazujemy wyników w inny sposób. Klient może samodzielnie korzystać z treści, modyfikować je, zwielokrotniać i udostępniać osobom trzecim, o ile obejmuje to uzgodniony cel.
Ważne do zrozumienia: Nie są przenoszone nasze wewnętrzne narzędzia, potoki ani wielokrotnego użytku podstawowe komponenty. Narzędzia do analizy językowej, szablony czy skrypty, które wykorzystujemy w wielu projektach, pozostają naszą własnością. Klient otrzymuje więc dokładnie to, co zostało stworzone indywidualnie dla jego projektu, bez funkcjonalności, które przechowujemy dla innych klientów. To rozdzielenie jest jasno określone w umowie i komunikowane podczas współpracy.
Ponadto klienci korzystają z naszej przejrzystej polityki licencyjnej dotyczącej materiałów stron trzecich: Wykorzystywane przez nas czcionki i źródła zdjęć są albo wolne od opłat licencyjnych, albo już rozliczone. Klienci nie muszą więc obawiać się dodatkowych opłat licencyjnych za te podstawy, o ile korzystanie mieści się w uzgodnionych ramach. Jeśli jednak pojawią się pytania dotyczące konkretnych praw, jesteśmy do dyspozycji w celu ich wyjaśnienia.
Nasz wewnętrzny proces
Przed rozpoczęciem projektu dokumentujemy ramy prawne dotyczące praw autorskich w naszej dokumentacji projektowej. Rejestrujemy, które treści pochodzą od klienta, które tworzymy od nowa, a które opierają się na licencjonowanych dostawcach zewnętrznych. W trakcie opracowywania oznaczamy wyniki pośrednie wewnętrznie adnotacjami o prawach – na przykład, czy projekt podlega jeszcze naszemu prawu zakładowemu, czy jest już przeznaczony do zatwierdzenia przez klienta. To oznakowanie pomaga nam zapewnić prawidłowe przeniesienie praw przy każdym przekazaniu. Po zakończeniu płatności sporządzamy dla klienta pisemne potwierdzenie przeniesienia praw, w którym dokładnie opisano nabyte prawa użytkowania. Równolegle archiwizujemy nasze wewnętrzne narzędzia i szablony oddzielnie od wyników klienta, aby nie doszło do ich pomieszania. Nasz system rejestruje również, które elementy wygenerowane przez sztuczną inteligencję uzyskały twórczy wkład poprzez ludzki wybór i edycję – ta dokumentacja służy jako dowód na wypadek późniejszych pytań dotyczących zdolności ochronnej. Na wypadek zastrzeżeń ze strony osób trzecich udostępniamy wewnętrzną listę kontrolną, która umożliwia szybką kontrolę i ewentualne dostosowanie treści. Ta ustrukturyzowana procedura zapewnia, że zawsze w sposób przejrzysty chronimy zarówno prawa naszych klientów, jak i nasze własne prawa własności przemysłowej.
Pojęcia wyjaśnione w przystępny sposób
W kontekście tej strony pojawia się kilka terminów fachowych, które pokrótce wyjaśniamy. Przez wyłączne prawa użytkowania rozumiemy prawo do samodzielnego korzystania z utworzonych treści, ich zwielokrotniania, rozpowszechniania i modyfikowania – w taki sposób, aby nikt inny (w tym my) nie mógł tego zrobić bez Państwa zgody. Nieograniczone czasowo oznacza, że prawa te nie wygasają po określonym terminie, lecz pozostają w mocy na stałe. Nieograniczone terytorialnie oznacza, że korzystanie jest dozwolone we wszystkich krajach świata. Uzgodniony cel określa się w umowie; może on obejmować na przykład wykorzystanie wewnętrzne, publikację na stronie internetowej lub integrację z oprogramowaniem. Od praw użytkowania należy odróżnić nasze narzędzia wewnętrzne: są to komponenty wielokrotnego użytku, takie jak pamięci tłumaczeniowe, potoki terminologiczne czy skrypty analityczne, które wykorzystujemy dla wielu klientów. Pozostają one naszą własnością i nie są przenoszone. Treści generowane przez sztuczną inteligencję to wytwory powstałe bez twórczego wkładu człowieka – zgodnie z niemieckim prawem autorskim nie są chronione jako utwory. Dopiero poprzez wybór, opracowanie i zestawienie przez człowieka może powstać ochrona. To rozróżnienie jest ważne, aby zrozumieć, jakie prawa posiadamy i możemy przenieść w odniesieniu do poszczególnych elementów.
Co to konkretnie oznacza dla klientów
Dla naszych klientów z opisanych zasad wynikają jasne praktyczne konsekwencje. Jeśli zlecasz nam bazę terminologiczną, tłumaczenia lub teksty, po dokonaniu pełnej płatności otrzymujesz wyłączne prawa użytkowania do tych wyników. Możesz wówczas korzystać z treści wewnętrznie bez dalszych konsultacji z nami, przekazywać je stronom trzecim lub publikować na swojej stronie internetowej. Czego nie otrzymujesz, to nasze wewnętrzne procesy, narzędzia programowe ani wielokrotnego użytku komponenty bazowe – wykorzystujemy je również dla innych klientów i dlatego nie możemy przekazać ich Tobie na wyłączność. Jeśli później chcesz wprowadzić zmiany w dostarczonych treściach, możesz to zrobić samodzielnie; zmodyfikowane wersje podlegają wówczas Twoim prawom. Jeśli chcesz wykorzystać treści w innym celu niż uzgodniony, jest to zazwyczaj możliwe, o ile nie narusza praw osób trzecich – zalecamy jednak wcześniejsze uzgodnienie tego z nami. W przypadku treści generowanych przez AI informujemy Cię, że dokumentujemy wkład ludzki, aby potwierdzić zdolność do ochrony. Otrzymujesz prawa, które sami posiadamy do wyników; nie obiecujemy wyłącznych praw do elementów będących domeną publiczną. Podsumowując: otrzymujesz dokładnie te prawa do specjalnie dla Ciebie stworzonych prac, które są Ci potrzebne w biznesie, podczas gdy my utrzymujemy naszą infrastrukturę gotową do wykorzystania w innych projektach.
Dokumentacja ludzkiego wkładu twórczego w treści generowane przez AI
W praktyce zabezpieczamy zdolność do ochrony praw autorskich wyników pracy wspomaganej AI poprzez kompletną dokumentację ludzkiego udziału. W każdym projekcie rejestrujemy, jakie twórcze działania wykonują nasi redaktorzy i graficy – na przykład wybór i układ sugestii AI, kreatywną obróbkę tekstów lub kompozycję elementów graficznych. Dokumentacja ta prowadzona jest w naszych systemach wewnętrznych równolegle z projektem: rejestrujemy, kiedy ludzki operator inicjuje generowanie przez AI, jakie parametry wybrał i jak modyfikował wyniki. W ten sposób w przypadku sporu można udowodnić wystarczający wkład ludzki, który zgodnie z prawem niemieckim jest niezbędny do ochrony praw autorskich. Ta praktyka zapewnia, że prawa, które przyznajemy naszym klientom, są prawnie wiążące. Jednocześnie informujemy, że czysto maszynowe etapy wstępne bez ludzkiego przekształcenia nie podlegają ochronie – co wyraźnie precyzujemy w naszych umowach. Dokumentacja służy również wewnętrznej kontroli jakości: pozwala nam śledzić wkład twórczy naszych pracowników i stale go doskonalić. Dla klientów oznacza to, że mogą ufać wynikom pracy, których zdolność do ochrony jest nie tylko deklarowana, ale także możliwa do udowodnienia – istotna różnica w stosunku do ogólnych zapewnień, których nie udzielamy.
Umowne rozdzielenie treści klienta i zasobów wewnętrznych
Jasne rozdzielenie między tym, co nabywa klient, a tym, co pozostaje naszą własnością, jest kluczowym elementem naszych umów. W praktyce oznacza to: gdy tylko projekt się rozpoczyna, wspólnie z klientem definiujemy dokładny zakres treści do stworzenia – czy to bazy terminologiczne, tłumaczenia czy grafiki. Jednocześnie w naszych umowach wymieniamy wewnętrzne narzędzia, potoki i wielokrotnego użytku komponenty podstawowe, które nie są przedmiotem przeniesienia. Typowy przykład: dla wielojęzycznej strony internetowej tworzymy teksty i powiązaną terminologię. Teksty i terminologia są przekazywane klientowi po dokonaniu płatności. Nasz system pamięci tłumaczeniowej, bazujące na nim algorytmy i szablony struktury strony pozostają u nas. To rozdzielenie jest wyjaśnione w osobnej klauzuli w warunkach umowy, a my wyjaśniamy je klientowi ustnie przed podpisaniem umowy. W ten sposób unikamy nieporozumień: klient otrzymuje dokładnie to, co zostało stworzone dla jego projektu, bez ujawniania naszych zasobów własnych, które mogą być wykorzystane również dla innych klientów. Taka praktyka jest standardem w branży i zapewnia pewność prawną obu stronom.
Sprawdzanie treści klienta pod kątem praw osób trzecich
Zanim rozpoczniemy właściwą pracę, regularnie prosimy naszych klientów o zapewnienie, że dostarczone przez nich treści – np. logo, materiały graficzne czy bloki tekstowe – są wolne od praw osób trzecich. To zapewnienie jest zapisane w umowie. Ponadto w przypadku własnych produkcji graficznych przeprowadzamy kontrolę wzrokową: dbamy o to, aby obrazy generowane przez sztuczną inteligencję nie zawierały rozpoznawalnych znaków towarowych, chronionych wzorów ani wizerunków rzeczywistych osób. Jeśli mimo to otrzymamy informację o możliwym naruszeniu praw, np. na adres [email protected], niezwłocznie uruchamiamy udokumentowany proces weryfikacji. Obejmuje on identyfikację zakwestionowanej treści, ocenę prawną przez nasz dział compliance oraz, w razie potrzeby, natychmiastowe usunięcie materiału. Każdy krok dokumentujemy, aby wykazać, że dopełniliśmy obowiązku staranności. Dla klientów proces ten oznacza, że nie tylko polegamy na ich zapewnieniach, ale także samodzielnie minimalizujemy ryzyka. Jednocześnie ważne jest, aby zrozumieć, że nie jesteśmy w stanie przeprowadzić wszechstronnej kontroli prawnej każdej pojedynczej treści klienta – do tego potrzebne jest zapewnienie klienta jako podstawa. Współpraca w tym obszarze wymaga wzajemnego zaufania, które budujemy poprzez jasne ustalenia i transparentność.
Stan na: lipiec 2026 – aktualizujemy w przypadku zmian w przepisach lub naszych procedurach.